Archiwa tagu: k8200

Moje przemyślenia na temat druku 3d

W swoim okresie próbowałem zbudować drukarkę simply tower xl ponieważ skusiła mnie ceną. Niestety całe rozwiązanie okazało się porażką w dużym stopniu i w sumie sporo problemów wynikało z jej konstrukcji i braku mojego doświadczenia. Jednym z elementów które mnie zachęci to brak elementów drukowanych w tej drukarce, co w sumie jest sporym plusem.
Po drodze skusiłem się na okazyjnie sprzedawanego vellmana k8200, który w sumie nie był złym zakupem, ale z perspektywy czasu zbudowałbym inną konstrukcję i pewnie sporo kasy by mi zostało.

Chcesz zbudować drukarkę 3d?
Na pewno nie polecam konstrukcji w stylu bramy, czyli wszelkie prusy i3, vellman k8200 i inne podobne rozwiązania nie są najlepszym pomysłem. Dlaczego? Wynika to z ich mechaniki. Z reguły najcięższym elementem w drukarkach 3d jest stół, dosyć często mocuje się do niego jeszcze dodatkowo szkło które w przypadku stołów z laminatu ma chronić je przed uszkodzeniem, a także pozwala zlikwidować jego nierówności. Ale co to ma do rzeczy. Drukarka 3d powinna móc osiągać spore przyśpieszenia i prędkości więc ciężki stół który porusza się w często używanych osiach xy przy lżejszych konstrukcjach może powodować sporo drgań lub nawet przesuwanie się drukarki. Najsensowniejszym ruchem dla stołu jest poruszanie się w osi Z, czyli góra – dół. Te ruchy są wykonywane najrzadziej i na niewielkie odległości z reguły nie większe niż 0.1-0.3 mm w trakcie druku. W konstrukcji bramowej ekstruder porusza się po osi z i w części konstrukcji po x lub y. To dobre rozwiązanie np. do frezarki gdzie trzeba często podnosić i opuszczać frez.
Dobra frezarka nie będzie dobrą drukarką i odwrotnie, poza tym drukarkom 3d bliżej do ploterów.
Według mnie najsensowniejsza kinematyka jest w  stylu ultimakera i podobnych konstrukcjach. Ekstruder porusza się po osiach xy, a stół jest opuszczany po osi z. Czy stół powinien być podparty na 2 wałkach i mieć jedną śrubę napędową czy na większej liczbie to należy do kwestii dyskusyjnych i mocno zależy od rozmiarów drukarki i użytych materiałów. Tutaj odsyłam do literatury z  podstaw konstrukcji maszyn(np. Kurmaz) i warto obejrzeć i przeanalizować różne rozwiązania. Warte uwagi są  wózki.

Z sposobów i rodzajów stołów przy najniższym progu wejściowym najlepszym rozwiązaniem jest mk3 na którym używamy dimafixu. W mniejszym stopniu będzie on podatny na różnego rodzaju deformacje bo jest wykonany z aluminium. Dodatkowym wymaganiem z mojej strony jest używaniem zasilaczy co najmniej 24V. Czemu?
Silniki krokowe z reguły pracują w zakresie do 50V, ale im większe napięcie tym krótszy czas potrzebny jest aby były gotowe. Poza tym stół potrzebuje wtedy mniejszego prądu i szybciej się rozgrzewa. Dodatkową zaletą jest możliwość użycia cieńszych kabli do zasilania.
Ale wszyscy używają 12V!  To zaszłość głównie historyczna, wynika to z napięcia jakie oferują zasilacze atx które chętnie były używane w pierwszych generacjach drukarek 3d.  Nie widzę żadnych korzyści wynikających z 12V względem wyższych napięć w zakresie do 50V.
Z tego powodu odpada spora liczba elektronik 8-bitowych w tym najpopularniejszy ramps 1.4 z arduino mega 2560 który bez przeróbek nie zadziała z wyższym napięciem.
Jak dla mnie ramps miał sens w 2014 roku, ale obecnie lepiej kupić coś pokroju MKS sbase v1.2 lub AZSMZ.
Nie musisz się martwić kinematyką, rodzajem wyświetlacza czy rozmiarem mikrokroku. Te procesory dadzą radę niemal w każdym przypadku. Jeśli masz 8bitowca to polecam podpięcie go do jakiegoś SBC typu: raspberry pi, orange pi, olinuxino czy coś innego co obsługuje octoprint.

Podsumowania nie będzie, ale jak komuś niechce się tego czytać umieszczam małe tldr:

– Kinematyka Ultimaker, Corexy, Hbot, stół porusza się tylko w osi z
– Zasilanie 24V-50V w zależności od silników i stepsticków
– Elektronika 32 bitowa
– stół aluminium mk3
– dimafix
-stepstick z co mikrokrokiem co najmniej na poziomie 1/32