Brak weny czy strach przed pisaniem?

Czasami się zastanawiam, czemu nie mogę kiedy chce usiąść i pisać. Czy muszę wyćwiczyć w sobie pewien nawyk, tak jak człowiek się przyzwyczaja, że powinien się obudzić np. o 7 rano, wykąpać się, ubrać się i zjeść śniadanie, a potem pobiec do pracy na 9 rano. Ja tak nie potrafię. Budzę się o różnych porach w zależności od dnia tygodnia. Nieraz czuje się przemęczony. Nie wiem co tym wszystkim myśleć. Nie potrafię narzucić sobie jakiegokolwiek reżimu, który pomógłby mi uporządkować dzień, aby znajdować czas na każdą czynność. Na pisanie pracy, książki, sprawozdań czy oprogramowania. Mam dosyć ucieczki w prokrastynację, ale zarazem ma wrażenia, że boję się wyjść ze strefy komfortu. Że zadania mnie przerastają, a tak naprawdę tylko boję się ich podjąć. Sam nie wiem. To chyba strach połączony z lenistwem, coś z czym muszę walczyć.

Be Sociable, Share!